wtorek, 3 marca 2015

Czas start

Nadszedł czas na poświęcenie trochę czasu moim włosom, na pewno mocno tego potrzebują bo jak do tej pory było to tylko mycie szamponem i farbowanie, nawet odżywka tylko sporadycznie.
Moje włosy są:

  • kręcone
  • suche
  • przetłuszczające się przy głowie
  • z łupieżem 
  • za krótkie przez co nie kręcą się tylko sterczą:P 
Dzisiaj popełniłam pierwsze włosowe zakupy: odżywka syoss keratin hair perfection, szampon babydream oraz herbatka z pokrzywy:) Naczytałam się ostatnio mnóstwo na wizażu oraz blogach jak pielęgnować włosy kręcone. Zastanawiam się nad przerzuceniem na mycie samą odżywką, ale najpierw zacznę używać słabszego szamponu (babydream:D) metodą OMO, żeby przystosować głowę. Wiem, że nie wszystko jest dla wszystkich więc będzie wielkie próbowanie. Wczoraj zrobiłam tak przez wszystkich wychwalany żel lniany ("glutek" :D - bardzo trafna nazwa swoją drogą), ale nie mam jeszcze wyrobionej opini (chyba mam za krókie włosy jak na razie). Jestem z natury niecierpliwą osobą więc zobaczymy co z tego wyjdzie, po przeglądnięciu włosowych historii na blogu anwen wiem, że warto!

A tak prezentują się włosy na dzień dzisiejszy:
 Jak widać długość nie jest zachwycająca, zaledwie za ucho i postopniowane, w rzeczywistości nie są takie ciemne:
Wróciłabym do naturalnego koloru, ale niestety jak tylko widzę na odrostach siwe włosy to sięgam po farbę.

Oprócz odpowiedniego mycia włosów mam zamiar olejować włosy, zobaczymy jak to będzie zdawać egzamin.

Edit: długość (po naciągnięciu:P) 14 cm

2 komentarze:

  1. Widzę że twoja przygoda z walka o piękne włosy dopiero się zaczyna, więc życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do celu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo:) Myślę, ze właśnie wytrwałości będzie mi najbardziej potrzeba:)

    OdpowiedzUsuń