Tak było wczoraj wieczorem:
A co wczoraj zrobiłam?
Najpierw olejek kokosowy na około godzinę, następnie umyłam włosy babydream i dosłownie na minutkę odżywka garnier goodbay damage. Po umyciu głowa w dół i ugniatanie i wyciskanie wody z włosów;) zawinięcie włosów w koszulkę i po jakiś 20 minutach znowu głowa w dół i ugniatanie, ale z odżywką hegrona b/s na rękach i wydaje mi się, że to właśnie ten ostatni punkt tak zadziałał:)
A już za niecały tydzień będę mierzyć włosy, jestem ciekawa ile urosły po piciu pokrzywy dwa razy na dzień:)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz