środa, 1 kwietnia 2015

Po pierwszym miesiącu:)

              Po pierwszym miesiącu świadomej pielęgnacji mogę śmiało powiedzieć, że moje włosy zrobiły się zdecydowanie bardziej miękkie, z czego się bardzo cieszę, niestety mam wrażenie, że bardziej mi się przetłuszczają;/ Na pewno polubiłam się z szamponem Babydream i prawie cały czas tylko nim myłam włosy, jedynie dwa razy oczyściłam zwykłym szamponem biedronkowym. Również polubiłam się z odżywką Garnier AiK, niestety jeszcze nie mam swoich ulubionych olejków oraz masek. Na razie używam kokosowego olejku, ale ma raczej neutralne działanie i chyba trochę spusza mi włosy.
              Codziennie też piłam dwa razy dziennie herbatkę z pokrzywy. Po dzisiejszym mierzeniu włosa wyszło mi 17cm, czyli ok. 3cm przyrost, ale nie jestem co do tego przekonana bo moje odrosty raczej nie są trzy centymetrowe.

Aby trochę urozmaicić moją najbliższą pielęgnację zakupiłam płyn facelle, jestem ciekawa jaki będzie efekt:) Jeszcze muszę powalczyć trochę z moim puchem oraz poprawą skrętu, może jakieś propozycje?? Jestem otwarta:)

3 komentarze:

  1. Na puch - oleje :)
    może żel lniany na skręt?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli nad olejami muszę jeszcze popracować i popróbować:) a jeśli chodzi o żel lniany to kiepsko się sprawdził, ale muszę chyba jeszcze raz spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że tak szybko udało Ci się poprawić stan włosów ;)

    OdpowiedzUsuń