Zatem, od 4 tygodni codziennie rano wypijałam jedną łyżkę siemienia lnianego zalanego dzień wcześniej gorącą wodą. Takiego glutka piłam razem z syropem malinowym, bez soku to jednak mi nie podchodziło.
Natomiast jeśli chodzi o efekty:
- widzę dosyć dużo baby hair
- mam wrażenie, że szybciej rosną, ale nijak tego nie zmierzyłam:P
- okres dostałam już po tygodniu picia więc nie wiem czy mogę dobrze określić wpływ na bóle miesiączkowe, ale wydaje mi się, że dosyć zelżały (zobaczymy w tym tygdoniu)
- i mam chyba mniejszy apetyt na przegryzki typu słodkie lub słone, więc to raczej dobrze
- nie zauważyłam jak narazie wpływu na paznokcie
Z efektów jestem zadowolona, do picia specyfiku się przyzwyczaiłam. Mam zamiar kontynuować przyswajanie siemienia, natmiast zwiększyłam dawkę do 1,5 łyżki:)
Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz