środa, 3 sierpnia 2016

15 miesięcy minęło

Witajcie!

W zeszłym roku, w marcu zaczęłam świadomą pielęgnację moich włosów. Czyli minęło już 15 miesięcy, jak ten czas szybko leci...

Aktualnie większość moich kosmetyków stanowią produkty do włosów (oprócz lakierów do paznokci). Chyba nie znalazłam jeszcze zestawu idealnego, ale staram się. Na chwilę obecną staram się niczego nowego nie kupować tylko powykańczać wszystko to co już mam. Niestety najbardziej kuleje u mnie stylizacja włosów;/
Wczoraj, aby sprawdzić mój stan włosów umyłam tylko szamponem Babydream i trochę na końcówki dałam odżywki AiK. I tak się one prezentują:

(Zdjęcia dosyć niewyraźne, ale może kiedyś nabiorę wprawy)

Włosy nie są tutaj w żaden sposób stylizowane. Są miękkie i śliskie w dotyku (zastanawiam się czy moja porowatość się zmieniła ze średniej do niskiej). Długość ok. 20 cm. Sprawdziłam, że w zeszłym roku było ok. 14 cm. Więc przyrost to tylko 6 cm:( (były podcinane tylko 2 razy).

Porównanie włosów z początku pielęgnacji i dzisiejsze:

Różnicę widać gołym okiem:)


Popracować muszę na pewno nad stylizacją oraz przetłuszczaniem się włosów. Włosy muszę myć niestety codziennie. Jakie macie sposoby na przetłuszczanie się??




A teraz pochwalę się moimi paznokciami, takie sobie zrobiłam na ŚDM:

 Logo ŚDM:



Pozdrawiam:)

środa, 16 marca 2016

Po pierwszym miesiącu... małe podsumowanie

I tak właśnie w poniedziałek minął miesiąc od kiedy piję siemię lniane. Swoją drogą jak ten czas mega szybko leci, mam wrażenie, że dopiero zaczęłam :P
Zatem, od 4 tygodni codziennie rano wypijałam jedną łyżkę siemienia lnianego zalanego dzień wcześniej gorącą wodą. Takiego glutka piłam razem z syropem malinowym, bez soku to jednak mi nie podchodziło.

Natomiast jeśli chodzi o efekty:

  • widzę dosyć dużo baby hair
  • mam wrażenie, że szybciej rosną, ale nijak tego nie zmierzyłam:P
  • okres dostałam już po tygodniu picia więc nie wiem czy mogę dobrze określić wpływ na bóle miesiączkowe, ale wydaje mi się, że dosyć zelżały (zobaczymy w tym tygdoniu)
  • i mam chyba mniejszy apetyt na przegryzki typu słodkie lub słone, więc to raczej dobrze
  • nie zauważyłam jak narazie wpływu na paznokcie
Z efektów jestem zadowolona, do picia specyfiku się przyzwyczaiłam. Mam zamiar kontynuować przyswajanie siemienia, natmiast zwiększyłam dawkę do 1,5 łyżki:) 


Pozdrawiam :)


poniedziałek, 15 lutego 2016

Siemię lniane

Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do picia siemienia lnianego. Ale niestety zawsze zapomniałam po niego iść, a że zazwyczaj zakupy robię w Biedronce to zadanie było tym bardziej utrudnione.

Ale w końcu mam! 

I właśnie przed chwilą jedną łyżkę siemienia lnianego zalałam ciepłą wodą, i na śniadanie wypiję:) Mam tylko nadzieję, że będzie mi smakowało, w razie czego zakupiłam też syrop malinowy co by nadać smaku. Generalnie liczę na szybszy porost włosów, ale inne efekty też mile widziane:) 

Czyli:

  • szybszy porost włosów (najbardziej oczekiwane)
  • wysyp babyhair 
  • twardsze paznokcie (zwłaszcza, że ostatnio używam manicure hybrydowego, za to rosnąć nie muszą szybciej:P)
  • zahamowanie apetytu, a co za tym idzie waga w dół:P
  • zmniejszenie bóli menstruacyjnych również chętnie przyjmę:)
Także gdzieś za cztery tygodnie się pochwalę (albo i nie) jakie efekty przyniesie mi picie tej mikstury. Mam też nadzieję, że będę w tym systematyczna bo z tym u mnie trudno:(


Pozdrawiam:D

wtorek, 9 lutego 2016

Ciężki okres włosowy

I znowu nie było mnie tak długo. I znowu pięlęgnacja była dosyć minimalistyczna. Ale mam tygodniowy urlop i trzeba się zająć troszkę włosami.
Ostatnio mam wrażenie że wszystkie odżywki i szampony mi się kończą, może i dobrze. Mam ochotę na zakup czegoś nowego, ale z drugiej strony chcę też mieć sprawdzone produkty, aby w razie czego mieć pod ręką. Na pewno takimi są: odżywka z rossmana Isana pur Locken oraz Garnier AiK. Odkryłam ostatnio też nową odżywkę, która się u mnie sprawdza: timotei drogocenne olejki. Pachnie przepięknie i super nawilża włosy. Niestety jedynie w odżywkach mam jakieś rozeznanie. Bardzo rzadko olejuję włosy, czy nakładam maski. Również szukam dobrego produktu do stylizacji. Jak do tej pory nie znalazłam nic takiego gdzie bym mogła powiedzieć WOW. A sprawdziłąm już: piankę do włosów kręconych Nivea, mleczko do włosów kręconych Mariona, odżywka b/s Hegron, żel do włosów Joanna.
Już prawie rok świadomej pielęgnacji włosów, a ja ciągle nie znalazłam odpowiednich kosmetyków... Włosy również nie urosły mi zbyt mocno, a ostatnio musiałam je wycieniować i zrobiły się trochę krótsze...

Także jeśli chodzi o włosy to mam lekki kryzys, mam nadzieję, że przejdzie szybko.



Natomiast pochwalę się za to moimi paznokciamiXD Zakupiłam zestaw startowy to robienia hybryd i jestem bardzo z tego zadowolona, Również mama chętnie z tego korzysta i już drugi raz jej zrobiłam manicure, gdzie bardzo rzadko sama malowała sobie paznokcie, bo nie miała cierpliowści.

Poniżej zdjęcia moich aktualnych paznokci, jeszcze w wersji karnawałowej, zwłaszcza, że w sobotę wybieram się na osiemnastkę więc pasuje:)




Pozdrawiam serdecznie:)