- nałożyłam olejek kokosowy na ok. 1 h
- następnie dodałam maskę kallos argan na pół godziny
- umyłam włosy płynem facelle
- na chwile nałożyłam odżywkę Pur Locken z Rossmanna
- następnie ugniatanie
- koszulkowanie
- i na końcu trochę mleczka Mariona
Włosy wyschły naturalnie natomiast po nocy i wcierce z wody brzozowej wyglądają tak:
Kręcą się dosyć ładnie i są miękkie (co ostatnio bywało różnie bo przez nową pracę nie mam czasu w tygodniu na maski i oleje).
Walczę ostatnio też z przyklapem, może macie jakieś sprawdzone metody oprócz wcierek??
