środa, 29 kwietnia 2015

Woda brzozowa...

Jestem już po ośmiu tygodniach świadomej pielęgnacji, a wydaje mi się, że dopiero co zaczęłam (tak, tak, wiem, że to dopiero początek). W tym poście najbardziej chcę pokazać wpływ wody brzozowej (tej z Rossmana) na moje włosy. Wodę wcieram od dwóch tygodni codziennie wieczorem na suche włosy. Po wymasowaniu skalpu włosy są cudownie uniesione u nasady i pełne objętości z czego się najbardziej cieszę. Zauważyłam również, że wolniej się przetłuszczają i na drugi dzień od mycia są okej. A tutaj zdjęcia po wczorajszej wieczornej wcierce:

Zdjęcie jest zrobione jeden dzień po myciu płynem Facelle, odżywka d\s Garnier AiK, wygniecione, jakieś pół godziny chodziłam z koszulką na głowie, a następnie ugniatałam z niewielką ilością odżywki b\s Hegrona.

I tak się zastanawiam, chyba zmienię porę wcierania na rano, bo jak się budzę to już nie ma takiego efektu niestety. 

Od dwóch tygodni także łykam Vitaliss Skrzyp (ten z biedronki), ale to jeszcze za wcześnie na jakąś recenzję:) A jeśli chodzi o porost włosów to nic więcej nie stosowałam, więc po mierzeniu dzisiejszym wyszło tylko 1 cm, chociaż mam wrażenie, że urosły więcej (ale może sobie tylko wmawiam:D). I muszę chyba grzywkę podciąć bo mi już sie kiepsko układa, a raczej nie zamierzam się jej pozbywać. Zmniejszyłam częstotliwość nakładania masek jest to przeważnie raz w tygodniu przed myciem, bo po myciu jeśli zastosuję maski to są jakby obciążone, oklapnięte. I chyba mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że moje włosy nie lubią protein, za to uwielbiają emolienty oraz humektanty. Zaniedbałam trochę olejowanie włosów i nad tym muszę głównie popracować.

I tylko tak się zastanawiam, bo odrosty już dosyć widoczne (może niekoniecznie na tych zdjęciach), farbować czy zaprzestać??


czwartek, 16 kwietnia 2015

Nowe produkty

Ostatnio zrobiłam trochę zakupów kosmetycznych (od czasu kiedy interesuję się pielęgnacją włosów to nie mogę się powstrzymać:P). Najbardziej do gustu podeszło mi "Satynowe mleczko do kręconych włosów" Marion. Ładnie podkreśla skręt, nie skleja włosów ani nie obciąża. Dlatego jestem jak najbardziej zadowolona, ciekawe jak poradzi sobie z dłuższymi włosami.
Kolejnym produktem jest odżywka Isana pure locken - do włosów kręconych. Jak na razie użyłam raz, efekt bardziej podkręconych włosów chyba był, ale szybciej mi się przetłuszczyły (nie wiem do końca czy jest to przez tę odżywkę, muszę dłużej przetestować).
Od czasu świadomej pielęgnacji mam wrażenie, że szybciej przetłuszczają się moje włosy, ostatnio przeczytałam na jakimś blogu że pomaga woda brzozowa więc chyba muszę przetestować.

Do usłyszenia:)

środa, 1 kwietnia 2015

Po pierwszym miesiącu:)

              Po pierwszym miesiącu świadomej pielęgnacji mogę śmiało powiedzieć, że moje włosy zrobiły się zdecydowanie bardziej miękkie, z czego się bardzo cieszę, niestety mam wrażenie, że bardziej mi się przetłuszczają;/ Na pewno polubiłam się z szamponem Babydream i prawie cały czas tylko nim myłam włosy, jedynie dwa razy oczyściłam zwykłym szamponem biedronkowym. Również polubiłam się z odżywką Garnier AiK, niestety jeszcze nie mam swoich ulubionych olejków oraz masek. Na razie używam kokosowego olejku, ale ma raczej neutralne działanie i chyba trochę spusza mi włosy.
              Codziennie też piłam dwa razy dziennie herbatkę z pokrzywy. Po dzisiejszym mierzeniu włosa wyszło mi 17cm, czyli ok. 3cm przyrost, ale nie jestem co do tego przekonana bo moje odrosty raczej nie są trzy centymetrowe.

Aby trochę urozmaicić moją najbliższą pielęgnację zakupiłam płyn facelle, jestem ciekawa jaki będzie efekt:) Jeszcze muszę powalczyć trochę z moim puchem oraz poprawą skrętu, może jakieś propozycje?? Jestem otwarta:)